Trenerzy i terapeuci / Gutowski Paweł Piotr /
Relacje pacjentów
Relacje pacjentów doktora Gutowskiego
Sabina Kotlarczyk z Mosiny:
     Paliłam przez dwadzieścia lat, dwie paczki dziennie. Miałam uporczywy kaszel, brzydką cerę, cała byłam przesiąknięta zapachem nikotyny. Papierosy pomagały mi żyć. Nie wyobrażałam sobie, jak to będzie bez palenia. Trochę bałam się hipnozy... Przed seansem długo rozmawialiśmy z panem Piotrem. Zabieg był bardzo przyjemny... Czułam, jak moje powieki stawały się cięższe i cięższe... Doskonale pamiętam, jak  doktor Gutowski podawał mi sugestie, że właśnie przestałam palić, że świetnie sobie z tym poradzę... Poczułam trudny do opisania wstręt do palenia; na samą myśl, że mogłabym sięgnąć po papierosa, robiło mi się niedobrze. Przestałam palić po pierwszym zabiegu, nie odczuwam głodu nikotynowego. Nie wyobrażam sobie powrotu do nałogu...
 
 
                            
Marek Lewandowski z Poznania: 
      Popijać zacząłem na studiach. Mieszkałem w akademiku, codziennie były imprezy. Przed egzaminami piłem "z nerwów", po egzaminach "dla relaksu". Nałóg wtedy w niczym mi nie przeszkadzał, wręcz odwrotnie - świat był kolorowy, przyjazny, ludzie wspaniali. Tak mi się przynajmniej wydawało. Gdy podjąłem pracę, piłem już codziennie. Nic dziwnego, że szybko mnie wyrzucono. Ciągle jeszcze wmawiałem sobie, że nie jestem alkoholikiem. Zrozumiałem, że się mylę dopiero wtedy, gdy spotkałem kumpla ze studiów. Miał fajny samochód, mieszkanie ... Ja przepiłem wszystko.. Próbowałem sam przestać. Niestety nałóg był silniejszy. Na tym etapie mojego życia spotkałem doktora Gutowskiego. Nie piję od roku. Przestałem po czwartym zabiegu. Pamiętam, jak podczas ostatniego spotkania pan Piotr postawił przede mną butelkę wódki i octu. Nie widziałem pomiędzy nimi żadnej różnicy, jedno i drugie okropnie pachniało i nigdy bym tego nie wypił! Poczułem się wolny!
  
Jadwiga Kędzierska z Wrocławia:
     Przyszłam do doktora Gutowskiego, żeby schudnąć. Na okrągło jadłam słodycze: ciastka, czekolady, cukierki. Ważyłam sto kilogramów. Gdy starałam się ograniczyć słodkości, byłam zdenerwowana, rozdrażniona, smutna. Podczas hipnozy terapeuta uświadomił mi, że jedzenie nie jest moim głównym problemem. Mieszkam razem z córką i zięciem. Zięć jest młodym zdrowym człowiekiem, który nienawidzi pracy. Gdy widziałam go leżącego całymi dniami przed telewizorem, popadałam w taki stres, ze jadłam bez przerwy. Gdy uświadomiłam sobie przyczynę swojego nałogu, było mi znacznie łatwiej. Przez miesiąc schudłam dziewięć kilogramów!