Sesje reinkarnacyjne
odbyły się w dniach:
27 czerwca - 5 lipca 2006 (Poznań)
6-11 lipca 2006 (Szczecin)
"Ludzie nieustannie zadają sobie pytania: dlaczego nic mi się nie udaje, nie mam miłości, pracy, jestem biedny... Ponieważ nie znajdują na nie odpowiedzi, są nieszczęśliwi... Życie jest jak szkoła, jeżeli nie zdamy egzaminu, zostaniemy na następny rok w tej samej klasie. Dopiero gdy opanujemy zaległy materiał, możemy iść dalej..." - mówi Joe Hardy.
Aby pomagać ludziom w opanowaniu tego "zaległego materiału" i rozpoczęciu nowego satysfakcjonującego życia, Joe Hardy prowadzi opracowane przez siebie sesje terapii reinkarnacyjnej. W czasie sesji człowiek cofa się do przeszłych emocji i zdarzeń, które, choć wyparte, ciągle podświadomie nam towarzyszą i nie pozwalają być szczęśliwym w chwili obecnej. Poprzez proste techniki oddechowe konfrontujemy się z tym, co jest przyczyną naszych niepowodzeń, chorób i kompleksów.
W wyniku terapii uzyskujemy poprawę sprawności psychofizycznej, komunikatywności, witalności i odporności, samoakceptację oraz większą pewność i wiarę w siebie.
Terapeuta mówi:
"Człowiek nie musi cierpieć, wszystko zależy od stanu jego umysłu. Jeżeli ustalimy, zrozumiemy i zaakceptujemy zadanie, które mamy w obecnym życiu, poczujemy spokój i szczęście. Współczesny człowiek żyje w nieustannym pośpiechu: szybko pracujemy, jemy, rozmawiamy... Terapia reinkarnacyjna zatrzymuje nas, sprawia, że musimy przyjrzeć się swojej duszy."
To, kim byliśmy w poprzednim życiu, jakie mieliśmy cele, myśli i pragnienia wpływa na sytuację tu i teraz. Terapia reinkarnacyjna jest najskuteczniejszą i najszybszą metodą ustalenia drogi, którą powinniśmy iść. Trwa około trzech godzin, podczas sesji wykorzystuje się w naprzemienne rytmy oddechowe. Pacjent oddycha seriami: głęboko, średnio, szybko, po czym następuje zmiana. Rytmiczny, naprzemienny oddech wyzwala potężną energię, dzięki której możliwy jest kontakt z podświadomością. Każdy człowiek ma swój własny rytm, poza tym inaczej oddychamy, gdy jesteśmy wystraszeni (oddech ciężki i napięty), inaczej gdy szczęśliwi (lekko), jeszcze inaczej gdy w depresji (ciężko). Rytmy istnieją w całej przyrodzie: kolejno następują po sobie pory roku, cykle odpoczynku i aktywności... Tylko przy umiejętnym wykorzystaniu rytmów oddechowych, pod okiem doświadczonego terapeuty, możemy przenieść się do poprzednich wcieleń.